Logo Oficjalny serwis internetowy - Gmina Kunów

Edukacja

Edukacja w Gminie Kunów

Początki szkolnictwa w Kunowie podobnie jak w innych miastach nierozerwalnie związane były z kościołem. Pierwsza szkoła parafialna w Kunowie powstała prawdopodobnie w XV wieku choć szczegółowych wzmianek na ten temat brak w dokumentach. W 1504 roku rektor szkoły kunowskiej Jan z Nowego Miasta wydzierżawił majątek od tutejszych księży. Kolejnym znanym rektorem był Stanisław z Sandomierza. Utrzymanie szkoły leżało w gestii proboszczów, którzy wypłacali rektorom pensje, zapewniali zaopatrzenie w żywność i opał (pod koniec XVI w. pensja ta wynosiła 20 florenów rocznie).
Rozporządzeniem biskupa Piotra Gembickiego rektorzy szkół powinni posiadać stopień naukowy i cieszyć się nienaganną opinią w środowisku. Obok rektora szkoła zatrudniała również kantora, do obowiązków którego należała nauka śpiewu kościelnego. Sprawdzianem umiejętności były śpiewy liturgiczne podczas mszy i uroczystości kościelnych. O sumiennym wykonywaniu obowiązków przez tutejszych rektorów i kantorów może świadczyć fakt, iż w owym czasie z Kunowa pochodziło kilkunastu duchownych odznaczających się „pięknymi zaletami charakteru (...) i objawami przywiązania do Kościoła (...).
Wiek XVII i XVIII przyniósł upadek miasteczka spowodowany działaniami wojennymi m.in. „potopem szwedzkim", licznymi pożarami, które strawiły większość zabudowy mieszkalnej oraz kościoły. Liczba ludności zmniejszyła się dwukrotnie wskutek epidemii, działań wojennych, głodu. Możemy domyślać się, że i szkolnictwo w owym czasie przeżywało ciężkie chwile wobec ogólnie trudnej sytuacji i braku wsparcia materialnego.
Pewne ożywienie przyniosło panowanie Stanisława Augusta Poniatowskiego, kiedy to miejscowe kamieniołomy zatętniły życiem. Niestety czas ten nie trwał długo, gdyż utrata niepodległości w 1795 r. zakończyła okres prosperity. Kunów dostał się pod panowanie austriackie, które nie było jednak zbyt uciążliwe dla mieszkańców. Czas ten określany jest przez źródła jako „...biedny ale spokojny....
Wówczas i szkolnictwo miało szansę rozwoju. Rada Miejska postanowiła zatrudnić nauczyciela znającego dobrze język polski i niemiecki. Miał on otrzymywać roczną pensję w wysokości 400 zł oraz świadczenia w naturze. Koszt utrzymania nauczyciela ponosili rzemieślnicy i włościanie, najbiedniejszych zwolniono z wszelkich opłat. Nauka odbywała się w sali szpitala. Warunki lokalowe były bardzo trudne w związku z tym podjęto uchwałę o budowie szkoły przy kościele parafialnym. Główny ciężar finansowy miał spoczywać na barkach ówczesnego proboszcza ks. Włodarskiego. Mieszkańcy Kunowa zadeklarowali pomoc w transporcie budulca i rzemieślniczych pracach wykończeniowych. Dyrektorem szkoły był wówczas Andrzej Parszewski. Niestety wybuch wojny między Księstwem Warszawskim a Austrią w 1809 r. zniweczył plany budowy szkoły.
Wojna i pożary jakie nawiedziły miasteczko w latach 1814 i 1818 odbiły się fatalnie na stanie materialnym mieszkańców - Kunów przestał się liczyć jako ośrodek handlowy 1 rzemieślniczy. Nic więc dziwnego, że założona w 1817 r. szkoła elementarna borykała się z kłopotami natury finansowej. Składki na jej utrzymanie ściągane były z trudem a wręcz w opinii niektórych (na szczęście) były „bezużytecznym ciężarem". Przejawem krótkowzroczności i aspołecznej postawy kilkunastu mieszczan była prośba do władz obwodowych w Opatowie o zniesienie składki na szkolę. Tak „budujący" przykład podziałał na mieszkańców okolicznych wiosek, którzy zaprzestali płacenia na szkołę, do której nie uczęszczają ich dzieci. Powodów takiego stosunku do szkoły należy upatrywać z jednej strony w trudnej sytuacji finansowej mieszczan ale również być może wcześniejsze prowadzenie szkoły przez Kościół, będący wówczas silnym ośrodkiem opiniotwórczym powodowało patrzenie "łaskawszym okiem" na edukację. Nie bez znaczenia jest fakt, iż ówczesny nauczyciel Jan Kruszczyński (emerytowany oficer) nie był odpowiednim kandydatem na to stanowisko. Dużym poważaniem cieszył się jego następca Feliks Żygliński.
24II 1834 r. wprowadzono nową ustawę szkolną precyzującą sposób finansowania szkół elementarnych. Roczny budżet kunowskiej szkoły wynosił ponad 600 zł oraz świadczenia w naturze tj. zboże, groch, drewno. Jak podaje w swoim sprawozdaniu ks. Antoni Uryniecki kierujący szkołą w roku 1841 wystąpiła nadwyżka budżetowa. Tak więc w przeciągu kilkunastu lat nastąpiła diametralna poprawa sytuacji finansowej. Być może, to poprawa majętności mieszczan a może fakt, iż osoba duchowna kierowała placówką.
Nauka w ówczesnej szkole obejmowała religię, czytanie i pisanie w języku polskim, cztery pierwsze reguły arytmetyki. Zajęcia trwały od października do marca, odbywały się w drewnianym budynku przy Rynku. Sytuacja lokalowa uległa poprawie w 1878 r. gdy szkołę przeniesiono do nowego, murowanego budynku Urzędu Gminy przy ulicy Warszawskiej. Począwszy od roku 1885 kiedy to wprowadzono obowiązek nauki w języku rosyjskim program nauczania obejmował naukę: czytania i pisania, religii, arytmetyki, geografii powszechnej i Rosji, historii ojczystej wg Kart Zoiotowa, wiadomości ze świata fizycznego, śpiewu i ćwiczeń gimnastycznych.
Nad działalnością kunowskiej szkoły sprawowała nadzór Radomska Dyrekcja Szkolna, która mianowała i odwoływała nauczycieli, wyposażała szkołę w podręczniki i pomoce naukowe. Najpopularniejszymi podręcznikami były: „Słownik rosyjski ", „Historia polski" Nowakowskiego, „Baśnie" Zołotowa, „Wypisy polskie" Łyszkowskiego. W zakresie metodyki nauczania dominował werbalizm, nastawiano się wyłącznie na pamięciowe opanowanie materiału. Ogólna liczba uczniów wahała się od 60 do 90, z czego 20% stanowiły dzieci żydowskie. Większość uczniów pochodziła z rodzin mieszczańskich i chłopskich, tylko kilka procent to dzieci szlacheckie i urzędnicze. Nauczyciele w większości byli Polakami jedynie w latach intensywnej rusyfikacji (1885 - 1906) uczyło trzech Rosjan. Pensja nauczycielska wahała się od 105 do 200 rubli rocznie.
W pierwszych latach naszego stulecia doszło do rewolucji w Królestwie Polskim. Fala niezadowolenia nie ominęła również młodzieży szkolnej, sprzeciwiającej się dotychczasowemu, rusyfikacyjnemu systemowi oświaty. Większość szkół objęły strajki zorganizowane pod hasłami walki o język ojczysty. 6 XI 1905 r. strajk taki odbył się w Kunowie. Uczniowie III klasy zażądali, aby nauka odbywała się w języku polskim. Postulaty spotkały się z ogólnym poparciem i młodzież opuściła budynek szkolny. Kilku starszych chłopców udało się do szkół w Małachowie i Nietulisku, gdzie również zorganizowano strajki. Doszło do zniszczenia portretów cara i szyldów szkolnych w języku rosyjskim. Ruchy rewolucyjne spowodowały wprowadzenie pewnych swobód i władze carskie zezwoliły na działalność szkół prywatnych z polskim językiem wykładowym.
Na terenie Kunowa powstał Uniwersytet Ludowy Ziemi Radomskiej i Koło Polskiej Macierzy Szkolnej. Działalność Uniwersytetu Ludowego skierowana była do młodzieży starszej i dorosłych. W Kunowie spełniał on rolę klubu, bez stałego kierownika i wykładowców, w którym organizowano odczyty i spotkania. Znacznie większy wpływ na rozwój oświaty miała zorganizowana przez koło PMS, dwuklasowa szkoła prywatna Pauliny Stodółkiewicz, kierowana przez Stanisława Wojciechowskiego. Uczyło się w niej 55 dzieci. Argumentem przemawiającym za otwarciem szkoły prywatnej, obok działającej już placówki rządowej, była znikoma ilość dzieci uczęszczających do tej ostatniej. Na ok. 400 dzieci w wieku szkolnym, tylko 90 pobierało naukę. Trudne warunki lokalowe oraz jeden nauczyciel, nie pozwalały na nabór większej ilości uczniów. Mimo zlikwidowania w 1907 r. kół PMS oraz placówek oświatowych im podległych, szkoła w Kunowie przetrwała do końca epoki zaborów jako szkoła prywatna, rejestrowana na nazwiska poszczególnych nauczycieli. Okres I wojny światowej to ciągle przemarsze wojsk, które zajmowały budynki szkolne na własne potrzeby, uniemożliwiając prowadzenie zajęć lekcyjnych. Pod koniec 1915 r., gdy linia frontu przesunęła się daleko na wschód, a władzę objęły wojska austriackie, wówczas obydwie szkoły rozpoczęły pracę.
Prywatną szkołą kierowała Teodozja Mroczkowska, a w szkole publicznej uczyli Maria i Wilhelm Kolasińscy oraz Edward Jeżewski (1915-17) i Kazimierz Kulczycki. l X 1917 r. szkolnictwo objęły władze polskie. Szkoła powszechna znajdowała się na stopniu organizacyjnym, dwuklasowym z 148. uczniami w czterech oddziałach. Kierownikiem został Kazimierz Kulczycki a drugim nauczycielem Józef Palkiewicz. Obwód szkolny obejmował osadę Kunów, wsie: Kolonia Kunów, Piaski Kunowskie, Udziców. W tym czasie na terenie gminy Kunów istniały szkoły w: Borze Kunowskim Bukowiu, Janiku, Dołach Biskupich, Małachowie (zlikwidowana w 1927 r.), Nietulisku Dużym i Fabrycznym, Prawęcinie i Rudniku.
Podstawowym wyzwaniem jakie stanęło przed kierownictwem i nauczycielami było objęcie systemem nauczania wszystkich dzieci w wieku szkolnym z tutejszego obwodu. Biorąc pod uwagę fakt likwidacji szkoły prywatnej, katastrofalną sytuację lokalową oraz szczupłą kadrę pedagogiczną, było to zadanie bardzo trudne. W 1922 r. ponad 85% dzieci jakie powinny chodzić do szkoły, pobierało naukę. Był to współczynnik dobry, gdyż w tym czasie odsetek dzieci uczęszczających do szkoły na wsi w powiecie opatowskim, wynosił 80%. Mimo piętrzących się trudności, publiczna szkoła w Kunowie rozwijała się bardzo dynamicznie. Widoczne jest to w zmianach stopnia organizacyjnego od dwuklasowej w roku szkolnym 1918-19 do pełnej, siedmioklasowej w latach 1929 - 30 i stale wzrastającej liczbie uczniów. Dzieci żydowskie stanowiły nieznaczny odsetek (do 10%). Troską nauczycieli było polepszenie stanu umeblowania i zaopatrzenia w pomoce naukowe. W 1929 r. zakupiono 30 nowych, dwuosobowych ławek wykonanych zgodnie, ze wzorami Ministerstwa WR i OP.
W celu zakupienia pomocy naukowych, grono pedagogiczne zaproponowało dobrowolną składkę przy zapisie dziecka do szkoły. Inicjatywa spotkała się z pełnym zrozumieniem i znakomita większość, 80% rodziców każdego roku wpłacała pieniądze (nie płacili ubodzy wyrobnicy).Z uzyskanych funduszy zakupiono gabinet fizyczny, mapy do nauki geografii i historii, globusy, przyrządy do oznaczania miar metrycznych. Kierownik Czesław Zieliński, przybyły do Kunowa w 1929 r., zaktywizował uczniów i nauczycieli do pracy na gruncie szkolnym jak i społecznym. Uczniowie założyli Spółdzielnię Uczniowską, Kasę Oszczędnościową, Koło Szkolne Ligi Obrony Powietrznej Państwa. Praca w tych organizacjach pełniła rolę wychowawczą i wdrażała do późniejszego działania społecznikowskiego.
Z roku na rok, bardzo uboga na początku biblioteka wzbogacała się o kilkadziesiąt książek i pisemek dziecięcych. Prenumerowano „Płomyczek", „Płomyk", „Ilustrację Szkolną". Wymiana książek odbywała się trzy razy w tygodniu po lekcjach. Każdorazowo korzystało z niej ponad 100 dzieci.
Po zakończeniu roku szkolnego, cyklicznie organizowano wystawy prac uczniowskich, przedstawienia, kiermasze, na które licznie przybywali rodzice np. w 1933 r. ponad 1000 osób zwiedziło wystawę prac plastycznych. Zmniejszenie rotacji kadry nauczycielskiej powodowało zacieśnienie się więzi między nauczycielami a społeczeństwem. Nauczyciele aktywnie działali w organizacjach społecznych na terenie miasteczka tj. w Kasie Stefczyka, Związku Rezerwistów, Związku Strzeleckim, Straży Pożarnej i innych.
Kierownikami Publicznej Szkoły Powszechnej w Kunowie byli: Jan Kolasiński (1918--22), Antoni Zawolik (1922-28), Czesław Zieliński (1929-36 i 1938-46), Walenty Jagiełło (1928-29), Szymon Wrzosek (1936-38).
Nadzór nad działalnością tutejszej szkoły sprawował Inspektorat Szkolny w Opatowie a po reorganizacji obwodów szkolnych w 1933r., Inspektorat Szkolny w Ostrowcu. Zmiany programu nauczania wymagały od nauczycieli stałego samokształcenia. Służyły temu konferencje metodyczne organizowane przez ówczesne władze oświatowe. Trudne warunki mieszkaniowe, zaniedbanie dzieci były przyczyną wysokiej drugoroczności (ok. 19%). W przypadku dzieci żydowskich do w/w powodów dochodziło jeszcze nie używanie języka polskiego w domu, co wpływało na trudności w nauce języka polskiego, geografii i historii. Pocieszającym faktem było to, że klasę VII kończyło ponad 95% uczniów. Najdotkliwszym problemem utrudniającym pracę dydaktyczną były fatalne warunki lokalowe. Szkoła posiadała jedną własną salę i cztery ciasne , wynajmowane w różnych punktach miasteczka. Nauka odbywała się na dwie zmiany: od 8°° do 13°° i od 133° do 1630, co powodowało, że w miesiącach jesienno - zimowych druga zmiana zmuszona była uczyć się przy lampach naftowych. Klasy były bardzo liczne, od 28 do 66 dzieci, a powierzchnia sal lekcyjnych wynosiła odpowiednio od 25 do 56 m2. Sytuacja znacznie pogorszyła się, gdy w 1929 r. pożar strawił znaczną część Kunowa. Prośby kierownictwa wystosowane do Inspektoratu Szkolnego w Opatowie, mające na celu zajęcie połowy budynku dworskiego (6 pokoi), pozostały bez odpowiedzi. Jedynym rozwiązaniem mogącym radykalnie zmienić sytuację była budowa nowego „z prawdziwego zdarzenia" budynku szkolnego. W czerwcu 1935 r. Komitet Rodzicielski powołał lokalny Komitet Budowy Szkoły w Kunowie.
Pierwsze miesiące działalności pochłonęło załatwianie spraw formalnych, związanych z uzyskaniem terenu pod budowę, załatwienie stosownych zezwoleń, planów oraz gromadzenie funduszy. Inicjatywa spotkała się z bardzo przyjaznym oddźwiękiem wśród kuno-wian. Rada Gminy na mocy uchwały z 28 II 1937 r. przeznaczyła plac pod budowę, o powierzchni 1,8 ha (90 na 120 m).Mieszkańcy zobowiązali się dobrowolnie opodatkować na ten cel, po 50 gr z morgi, również kwoty wpłacane przy zapisie dzieci (ponad 2000 zł), zasiliły konto budowy szkoły.
Dnia 9 VI 1937 r. lokalny Komitet Budowy Szkoły przekształcił się w Komitet Gminny Budowy Szkoły. Na jego czele stanął wójt Józef Ziólkowski a członkami byli: ks. A. Bastrzykowski (zastępca przew.), Jan Busko, Jan Leśkiewicz (skarbnik), Włodzimierz No-wak (sekretarz), Roman Ożdżyński, Władysław Ślemiński, Władysław Czechowski, Maksymilian Parka.
4 VIII 1937 r. Ministerstwo WR i OP przysłało plany budynku. Był to gmach piętrowy składający się z dwóch części; pierwsza obejmująca cztery sale lekcyjne, kancelarię, pokój nauczycielski, szatnię, druga obejmująca cztery sale lekcyjne, salę gimnastyczną, natryski i mieszkanie dla kierownika. W celu uzyskania maksymalnej ilości gotówki sprzedano grunty po rozebranej szkole w Małachowie za 1301 zł oraz grunty szkolne w Kunowie za 1915 zł . Komitet budowy organizował zbiórki pieniędzy, kiermasze, zabawy taneczne, z których uzyskano 2589 zł . Również osoby prywatne i instytucje działające na terenie gminy wspierały finansowo ten szczytny cel.
Obok datków pieniężnych zadeklarowano część materiałów budowlanych w postaci piasku, kamienia, drewna i usługi transportowe. Roboty budowlane rozpoczęto 9 VIII 1937 r. Do pracy włączyła się czynnie młodzież klas starszych, wykonując wykopy pod fundamenty i niwelując teren. Prace postępowały w bardzo szybkim tempie i w niespełna cztery miesiące budynek był gotowy w stanie surowym, i prowizorycznie zabezpieczony na zimę. O ofiarności kunowian może świadczyć fragment sprawozdania Zarządu Gminnego w Kunowie do Wydziału Powiatowego z 19 VIII 1937 r.
„...zapoczątkowanie budowy szkoły w Kunowie spotkało się z bardzo miłym oddźwiękiem ludności miejscowej i okolicznej. Widać bardzo wielką życzliwość, bowiem wszelka dostawa materiałów, jak dotąd jest tylko odruchem ludności a nie nakazem. Wobec czego pożądanym byłoby rozpoczętą budowę kontynuować nadal, by nie oziębiać przychylnego ustosunkowania..."
Latem 1938 r. ukończono prace wykończeniowe. Z nastaniem roku szkolnego 1938/39 młodzież mogła rozpocząć naukę w nowym gmachu. Roboty murarskie prowadził Ignacy Wesolowski, betoniarskie Jakub Wiktorowicz, stolarskie i ciesielskie Józef Klepacz, szklarskie Wincenty Choroszyński, malarskie Dawid Setajan a instalacje elektryczne Stefan Skrzydło. Należy podkreślić solidność wykonanych prac, o czym świadczy fakt, że budynek po wykonanym remoncie służy do dziś, stanowiąc jedno ze skrzydeł Gminnego Ośrodka Kultury. Oddanie nowego gmachu diametralnie zmieniło warunki nauczania. Niestety wybuch II wojny światowej przerwał prace przy budowie reszty budynku i nie pozwolił długo cieszyć się młodzieży nauką w komfortowych warunkach. Zasługą pracujących wtedy nauczycieli było zaktywizowanie środowiska i wszechstronna pomoc przy prowadzeniu przedsięwzięcia. Jak wspomniano wcześniej, szkoła w Kunowie była wielonarodowościowa oprócz dzieci polskich uczyły się tu również dzieci żydowskie. Stanowiły one tylko nieznaczny procent uczniów.
Przy Gminie Wyznaniowej Żydowskiej istniał nieoficjalny cheder. Brak środków finansowych powodował, że nauka odbywała się w prymitywnych warunkach a sale lekcyjną stanowiło mieszkanie nauczyciela. Odbijało się to pewnie na poziomie nauki.
Tak oto wyglądały zajęcia prowadzone w kunowskim chederze:
„...nauka odbywała się w izbie ciasnej, ciemnej i brudnej, pełnej błota i niesamowitego
zaduchu. W tej samej izbie, w której odbywały się wykłady, gnieździ się także rodzina nauczyciela tzw. melameda, rodzina zazwyczaj bardzo liczna... ”.
W archiwaliach autor nie znalazł innych wiadomości dotyczących szkoły żydowskiej, ale już ten opis pozwala sądzić, że nauka nie stała na wysokim poziomie i najzdolniejsze dzieci uczęszczały do szkoły publicznej. Warto zaznaczyć, że nauczyciele jak i ucząca się młodzież rozwijała swoje zainteresowania w licznych organizacjach kulturalno - oświatowych np. Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół", Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej. Oddział kunowski „ Sokoła " liczył 15 członków czynnych. Młodzież zgrupowana w „ Sokole " zajmowała się propagowaniem kultury fizycznej, organizowaniem zawodów sportowych i spotkań .Bardzo popularne były występy teatralne oraz jasełka wystawiane przez druhów. Za uzyskane pieniądze kupowano przyrządy sportowe tj. piłki, konie, drążki itp. Siedziba koła kunowskiego tej organizacji mieściła się w domu Jana Leśkiewicza przy ulicy Kościelnej. Z inicjatywy młodzieży „Sokola " w 1928 r. powstała Orkiestra Dęta w Kunowie, przejęta w późniejszym okresie przez Straż Pożarną. Oprócz biblioteki szkolnej, dość dobrze zaopatrzonej, funkcjonowały w miasteczku jeszcze dwie inne. Jedna z nich mieściła się w Urzędzie Gminy, ale nie posiadając własnego lokalu i funduszy na zakup książek, mimo dużego zapotrzebowania, nie odgrywała znacznej roli. Drugą bibliotekę znacznie lepiej zaopatrzoną (170 książek),posiadało Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej. Wybuch II wojny światowej przerwał dość dobrze zapowiadający się czas dla kunowskiej oświaty.
Podsumowując ten ponad czterystuletni okres działalności szkolnej w Kunowie nasuwa się wiele wniosków i przemyśleń. Wiek od XVI do XVIII to początki działań edukacyjnych prowadzonych przez Kościół i na potrzeby Kościoła kształcącego przyszłych duchownych. Od zamożności i zapobiegliwości tutejszych proboszczów zależał poziom prowadzenia i kształcenia kunowskiej szkoły parafialnej. Na pewno takim hojnym i zapobiegliwym proboszczem był Szymon Koch, który przeznaczał na utrzymanie szkoły dochody uzyskiwane z wsi Chobrzany. Autorytet osób duchownych niewątpliwie sprzyjał rozwojowi oświaty, ale częste wojny, pożary niweczyły te wysiłki. W chwilach gdy przyszłość miasteczka stawała pod znakiem zapytania mało kto myślał o szkolnictwie. Materiały źródłowe do tego wczesnego okresu są dość ubogie - ograniczają się praktycznie do fundamentalnego opracowania: „Monografia historyczna Kunowa nad Kamienną..." autorstwa ks. Bastrzykow-skiego. Można w nim znaleźć wiele informacji, ale obiektywizm autora pozostawia dużo do życzenia. Ksiądz Bastrzykowski w jednym miejscu pisze o duchownych pochodzących z Kunowa, którzy „...odznaczają się pięknymi zaletami charakteru..." a dalej wspomina „... nikczemnych kunowskich mieszczan...".
Sytuacja po utracie niepodległości była jeszcze gorsza dla szkolnictwa jak i całej osady. Wynikało to z podupadania ekonomicznego miasteczka oraz rusyfikacyjnej polityki zaborcy. Pierwsza połowa wieku XIX przyniosła względną poprawę sytuacji szkoły - pojawiły się nawet plany budowy nowego budynku, środki przeznaczane na utrzymanie placówki były wystarczające. Gdy jednak przychodziły klęski pożaru, epidemie, miasteczko podupadało - szkoła była pierwszym elementem gdzie szukano oszczędności, nie płacąc składek.
Druga połowa XIX wieku, czas Powstania Styczniowego obok chwalebnego udziału okolicznej ludności w walce o niepodległość przyniósł również upadek miasteczka, które po utracie praw miejskich w 1869 r. pogrążyło się w nędzy i apatii.
Stan ten odbił się także na funkcjonowaniu szkolnictwa. Kiepskie warunki lokalowe (poprawiły się nieco po przeniesieniu szkoły do budynku gminy w 1878 r.), trudna sytuacja gospodarcza, represje rosyjskie (czego przejawem było wprowadzenie języka rosyjskiego 10 jako języka wykładowego ora/ rosyjskich nauczycieli) nie sprzyjały funkcjonowaniu a tym bardziej podnoszeniu poziomu oświaty. Fakt uczęszczania do szkoły jedynie co czwartego dziecka, ponad 70 % analfabetów mówi sam za siebie. Pozytywnym symptomem było utworzenie szkoły prywatnej pod egidą PMS na początku XX wieku. Okres dwudziestolecia międzywojennego przyniósł znaczną poprawę sytuacji szkolnictwa kunowskiego. Rozpoczęcie pracy przez szkołę pod polskim kierownictwem z polskimi nauczycielami już 1X1917 roku wystawia tutejszemu społeczeństwu jak najlepsze świadectwo. Kolejne lata przyniosły stały wzrost liczby uczniów i nauczycieli oraz utworzenie pełnej siedmioklasowej szkoły powszechnej. Bardzo ważnym aspektem było angażowanie się nauczycieli w działalność społeczną - stanowili oni elitę miasteczka nadającą ton życiu kulturalnemu i społecznemu.
Wytężona praca grona pedagogicznego i zrozumienie potrzeb oświaty przez władze gminy przyniosły wymierne efekty w postaci spadku odsetka analfabetyzmu z ponad 40% w 1912 roku do nieco ponad 20 % w roku 1931.

Nie obyło się bez problemów - stała bolączka w postaci braku budynku z prawdziwego zdarzenia została rozwiązana dopiero tuż przed wybuchem II Wojny Światowej.
Dzieje miasteczka a co za tym idzie szkolnictwa po Powstaniu Styczniowym są dość dobrze udokumentowane. Bardzo wiele cennych informacji źródłowych można znaleźć w aktach Gminy Kunów znajdujących się w zbiorach Archiwum Państwowego w Sandomierzu.
Życie społeczności małomiasteczkowych Kielecczyzny były tematem badań historyków Akademii Świętokrzyskiej, efektem ich są opracowania min. prof. Ryszarda Kolodziejczyka, prof. Reginy Renz, prof. Mieczysława Markowskiego.
Dzieje szkoły powszechnej w Kunowie zostały opisane szczegółowo w Kronice Szkolnej co jest niewątpliwą zasługą ówczesnych dyrektorów.
Praca ta stanowi próbę prześledzenia bardzo bogatych i ciekawych dziejów szkolnictwa kunowskiego. Zdaję sobie sprawę, że jest to jedynie wstęp do dalszych wnikliwych badań nad tym zagadnieniem. Tematyka szkolnictwa, jego ciągłych bolączek i mozolnego obejmowania swym oddziaływaniem coraz szerszych rzesz kunowian zasługuje na szczególną uwagę, gdyż mimo przeciwności losu odnotowywało ono ciągły postęp i rozwój.

Burmistrz zaprasza

Lech Łodej

Przyjęcia interesantów:
wt. w godz. 08:00 - 13:00

Urząd Miasta i Gminy w Kunowie

ul. Warszawska 45B, 27-415 Kunów
tel./fax (0-41) 261-31-74, 261-13-62, 261-13-56
e-mail: urzad@kunow.pl, urzadkunow@wp.pl

Zobacz również

wersja językowa

Kalendarz

czerwiec 2017
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Ni
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Zegar

  • :
  • :
Akceptuję

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.